Jar Jar Binks


 

Jar Jar Binks



Jar Jar Binks
Data urodzenia 52 BBY
Planeta pochodzenia Naboo
Rasa Gunganin
Wzrost 196 cm
Kolor włosów Brak
Kolor oczu Pomarańczowe
Przynależność
Republika Galaktyczna


Jar Jar Binks to Gunganin urodzony w Otoh Gunga na Naboo. Syn George'a R. Binksa oraz nieznanej Gunganki. Był jednym z najbardziej niezdarnych Gungan, co zwykle pakowało go w tarapaty. Podczas bitwy o Naboo, Binks był generałem. Nieco później, jako senator wysunął wniosek, aby rozszerzyć zakres władzy Palpatine'a.


 

Młodość


Jar Jar Binks urodził się w Otoh Gunga. Był synem Geogre'a R. Binksa, jego matka nie jest znana. Wiadomo, że od małego sprawiał kłopoty. Nie potrafił odszukać celu swojego życia. Wiadomo, że w młodości wstąpił do bandy drobnych złodziejaszków, którymi dowodził Roos Tarpals. Między dwoma Gunganinami powstała wielka przyjaźń. Niestety, zakończyła się w momencie gdy Tarpals wstąpił do Wielkiej Armii Gungan, a po stracie dowódcy, grupa przestała istnieć. Wkrótce Jar-Jar otrzymał nowe zadanie, tym razem od Boss Nassa, najważniejszego Gunganina w mieście. Otrzymał pracę w miejscowym ZOO. Niestety, Binks nie tracąc tendencji fajtłapy uwolnił wszystkie zwierzęta z klatek. Boss Nass tak się zdenerwował, że wysłał niesfornego Gunganina do karnej kolonii na okres sześciu miesięcy. Kiedy z niej wyszedł, został kelnerem na przyjęciu Nassa, ale i tym razem mu się nie powiodło. Dokonał okropnego zamieszania, a nieco później, rozbił statek Boss Nassa, co przepełniło czarę goryczy. Binks został wyrzucony z Otoh Gunga.
Inwazja na Naboo

Jakiś czas po wygnaniu, w 32 BBY, Binks szukając pożywienia, nie miał pojęcia, że właśnie trwa inwazja na Naboo, zorganizowana przez Federację Handlową. Gdy nagle, obok niego pojawił się statek wroga, Binks spanikował. Od pewnej śmierci uratował go Jedi Qui-Gon Jinn. Binks, niezmiernie wdzięczny Jinnowi nie chciał go opuszczać, chociaż Qui-Gonowi wcale nie opowiadało towarzystwo niesfornego Gungana. Chwile po tym wydarzeniu, w ich stronę zaczął biec Obi-Wan Kenobi. Uczeń Qui-Gona był ścigany przez droidy na platformach STAP. Jar-Jar doszedł do wniosku, że Jedi uratował go po raz kolejny. Binks spotkał się z niechęcią ze strony młodego Kenobiego, który uważał go za zbędny balast. Binks w obliczu zagrożenia, zdecydował się wrócić do podwodnego miasta, a także zaprowadzić tam obu Jedi. Zaraz po przybyciu, Gunganin został aresztowany przez dawnego znajomego - Tarpalsa. Został zaprowadzony przed oblicze swojego wodza, gdzie musiał się tłumaczyć dlaczego przyprowadził obcych. Qui-Gon i Obi-Wan przedstawili sytuację która właśnie trwała, ale Nassa wcale to nie interesowało. Uważał, że droidy Federacji są zagrożeniem dla Naboo, ale nie dla jego miasta. Kenobi i Jinn niechętnie musieli odejść, ale zdołali zdobyć transport, oraz uratować Binksa od kary śmierci. Podczas podróży, Jar-Jar kilkukrotnie dowiódł swojego tchórzostwa, wrzeszcząc jak opętany gdy zobaczył większą rybę.

Gdy Jedi szukali królowej Amidali, Jar-Jar wciąż nie miał zamiaru ich opuszczać. W końcu, mistrz i uczeń znaleźli królową, która była przenoszona do obozu więziennego przez grupę droidów. Szybko obezwładnili eskortę królowej, ale Jar-Jar jak zwykle dowiódł swojej niezdarności nieumiejętnie skacząc z góry. Po przedstawieniu obecnego położenia, Jedi postanowili, że odlecą na Coruscant, aby przedstawić sytuację senatowi. Jar-Jar, aby uniknąć niewoli odleciał z nimi, na pokładzie statku, który Rycerze odbili z rąk droidów. Statek został trafiony przez flotę Federacji, co zmusiło ich do lądowania na pustynnej planecie Tatooine. Qui-Gon, postanowił zabrać ze sobą robota astromechanicznego - R2-D2, oraz Jar-Jara. Amidala w tajemnicy przebrała sie za jedną ze swych służek, aby móc spokojnie zwiedzić planetę. Binks, wraz z towarzyszami, trafił do sklepu Toydarianina - Watto. Jinn próbował zdobyć od niego części potrzebne do naprawy statku, ale Watto był odporny na sztuczki Jedi, a także nie interesowała go waluta Republiki. Binks i Padmé Amidala mieli okazję poznać niewolnika Watto - Anakina Skywalkera - młodego chłopca, który bardzo interesował się przybyszami, a w szczególności Padmé. Binks przypadkowo uruchomił drodia, a ten zaczął demolować sklep. Gdy Jinn wrócił z negocjacji od Watto, zabrał resztę towarzyszy i ruszył na poszukiwania części w innych sklepach, mimo zapewnień Watto, że nigdzie indziej jej nie znajdą. Po drodze Jar-Jar wdał się w bójkę z Dugiem o imieniu Sebulba. Uratował go młody Skywalker. Tym czynem zaimponował Qui-Gonowi. Jakiś czas później, gdy zaczęła się burza piaskowa, Anakin zaproponował Jar-Jarowi i jego towarzyszom schronienie u niego w domu. Tam, podczas kolacji, Binks pokazał swój brak manier, za co otrzymał nauczkę od Jinna. Matka Anakina, Shmi Skywalker, wyjaśniła, że nie mają szans na planecie zdobyć tej części bez pieniędzy, oraz że jedyną słabością Watto są hazard i wyścigi. Okazało się, że Anakin jest dobrym pilotem i chce stanąć do wyścigu. Qui-Gonowi udało się zorganizować wyścigi w których stawką były części do naprawy, oraz wolność Skywalkera. Kiedy Anakin wygrał wyścig, Jar-Jar był jednym z tych, który najbardziej świętował. Młody chłopiec został wolny i odleciał z planety mając zostać wyszkolony na Jedi. Gdy dolecieli na Coruscant, Amidala przedstawiła sprawę w senacie, ale jego członkom, zależało na powołaniu komisji która miała zbadać sprawę, co mogło się okazać tragiczne dla Naboo. Królowa, za namową łaknącego władzy Palpatine'a ogłosiła wotum nieufności wobec kanclerza Finisa Valorum. Królowa nie wiedziała co robić, dopóki Jar-Jar, nie powiedział jej, że Gunganie posiadają własną armię. Amidala namówiła Binksa, aby poprosił swoich ziomków o pomoc. Po wylądowaniu na planecie, Jar-Jar popłynął do swojego miasta, ale nie było tam żadnego z Gungan. Okazało się, że wszyscy wyruszyli do świętego miejsca. Tam, Amidala pokazała, że szanuje Gungan, przez co postanowił jej pomóc. Ułożono plan, w którym Gunganie mieli odciągnąć armię droidów od miasta, aby mała grupa dywersyjna mogła wejść do pałacu i pojmać wicekróla Gunraya. Jar-Jar, został mianowany przez Nassa generałem, co wcale nie przypadło do gustu Gunganinowi, ani jego podkomendnym.

Binks, poprowadził wojska Gungan do boju, wraz z Tarpalsem. Wytworzyli oni pole ochronne, które chroniło ich przed pociskami czołgów, ale wkrótce, przez pole przedarły się setki droidów. Gunganie walczyli zażarcie, w tym i Jar-Jar. Przez przypadek uruchomił zepsutego droida, co pozwoliło mu zniszczyć kilku wrogów, a nawet jedną droidekę. Gdy pole padło, zarządzono odwrót, a Jar-Jar uciekając wpadł na wóz z kulami energii, przez co udało mu się, zniszyć kilka pojazdów wroga. Nieco później, Binks, zdołał zabić kierowcę jednego z czołgów, ale i tym razem stało to się przez przypadek. Gdy tego dokonał, spadł i zrzucił z wierzchowca swego przyjaciela - Tarpalsa. Droidy otoczyły ich, mając zamiar aresztować Gungane, ale w tym momencie Skywalker zniszczył centrum dowodzenia droidami, co spowodowało wyłączenie wszystkich droidów. Królowa Amidala tym samym, mogła bez problemu aresztować Gunraya.

Po wydarzeniach na Naboo, odbył się pogrzeb Qui-Gon Jinna, który poległ w walce z Sithem - Darth Maulem. Binks był jednym z tych, którzy nie wstydzili się pokazać swoich uczuć. Parę dni po pogrzebie, odbyła się ceremonia, z okazji zwycięstwa, a także z zawarcia pokoju, pomiędzy Naboo a Gunganami. W większości, zawdzięczano to Jar-Jar Binksowi.
Kariera senatorska

Jar-Jar występuje w senacie

Jakiś czas po blokadzie Naboo, Binks, za swoje zasługi został powołany drugim senatorem Naboo (pierwszym była dawna królowa Naboo - Amidala). Nie był znany, aż do czasu gdy groził wybuch wojny, pomiędzy Republiką, a Separatystami. Wtedy, wystąpił z wnioskiem, aby rozszerzyć władzę kanclerza Palpatine'a, tak, aby mógł powołać Armię Republiki. Wojna wkrótce wybuchła.

Uwaga: Poniższy fragment historii pochodzi z serialu 3D Wojny klonów (The Clone Wars), którego kanoniczność oraz chronologia nie zostały jeszcze określone.

Misja na Rodii


W nieokreślonym czasie wojen klonów gdy Malevolence siał zniszczenie w szeregach Republiki, Jar Jar zdobył dla senator Amidali informacje o sytuacji Anakina Skywalkera. Zdobył je od rodiańskiej dziennikarki Yutsen, która w zamian za dane chciała przeprowadzić wywiad z Padmé. W tym samym czasie Amidala miała wiadomość od senatora z Rodii, Onacondy Farr lecz przez Jar Jara nie odebrała wiadomości.[1]

Jar Jar i Threepio.

Jakiś czas później Binks wraz z C-3PO pilnował służbowego statku Amidali, gdyż mieli udać się na Rodię. Jednak pojawili się agenci rządowi, Dannl Faytonni oraz Achk Med-Beq i zarekwirowali statek. Threepio chcąc pomóc agentom wszedł na pokład by przeprogramować autopilota. Wtedy Jar Jar niezdarnie odwrócił stabilizatory lądowiska, na którym się znajdowali i cała załoga wypadła na zewnątrz. Nie zważając na chęci robota agenci odlecieli. Binks i 3PO poinformowali Amidalę, że nie mogą lecieć służbowym statkiem, gdyż został pożyczony. Senator zdecydowała się na podróż prywatnym jachtem.[1]

Wspólnie polecieli na Rodię, by sprawdzić czy planeta pozostanie w Republice. Po wylądowaniu w hangarze Jar Jar bardzo się ucieszył widząc krajobraz planety twierdząc, że jest jak w domu. Amidala wiedząc, że Gunganin ma talent do wpakowywania się w kłopoty nakazała mu 'pilnować' Threepia. Binks zrozumiał aluzję i zasmucony pozostał z robotem w hangarze.

Gdy wyszli ze statku Jar Jar starał się nawiązać kontakt z miejscowymi zwierzętami. Stwór, który mu odpowiedział nie był przychylnie nastawiony do Gunganina. Stworzenie rzuciło owocami trafiając w Treepia. Wtedy Jar Jar stwierdził, że ten świat jednak nie jest jak Naboo.

Nagle w hangarze pojawiły się droidy bojowe. Binks wbiegł do statku Amidali i zamknął wejście. Musiał się jednak wrócić, gdyż 3PO wzywał pomocy. Próbując wciągnąć robota do jachtu, wypadł z niego.

Gunganin przypadkowo użył elektromagnesu przez co uchronił Threepia od zniszczenia i zniszczył droidy. Jednak nie wszystko się powiodło. Jar Jar niechcąco oparł się o dźwignię, która spowodowała zniszczenie ich statku.

Bombad Jedi.

Gdy wraz z C-3PO sprawdzał wraz znalazł płaszcz Jedi Anakina Skywalkera. Stwierdził, że jeśli droidy strzelały do nich to Amidala jest w większych kłopotach. Postanowił, więc ją uratować.

Zobaczył jak senator Farr idzie z wicekrólem Nutem Gunray'em do więzienia Padmé. Wtedy został zauważony przez jednego z droidów B1 i wzięty za Jedi. Wtedy Neimoidianin nakazał swoim robotom strzelać. Binks umknął pod wodę, gdzie spotkał przedstawiciela rasy Kwazel Maw. Uciekając przed stworem wrócił na powierzchnię. Postanowił, że dotrze do wieży więziennej przed delegacją Gunray'a.

Gdy jednak dotarł na górę usłyszał, że senator uciekła. Znów zauważyły go droidy i zaczęły strzelać. Binks spadł na dół, a od śmierci uratowała go zawiązana wokół nogi liana.

Z polecenia Gunray'a droidy rozpoczęły poszukiwania 'Jedi'. Jar Jar został zauważony przez co znów musiał uciekać pod wodę. W ślad za nim roboty wrzuciły kilkanaście granatów. Gdy to jednak nie pomogło roboty wystrzeliły za nim pocisk naprowadzający. Wtedy Kwazel Maw, którego spotkał wcześniej, połknął go i uchronił przed śmiercią.

Gdy Binks wydostał się z paszczy stwora podziękował mu całując go i mówiąc, że jest jego przyjacielem oraz nadając mu imię Boogie. Gunganin wrócił na powierzchnię. Zobaczył tam jak droidy niszczyciele przygotowują się do egzekucji schwytanej Padmé Amidali. Widząc go Gunray zmienił ich zadanie każąc strzelać w 'Jedi'. Wtedy na pomoc Binksowi pojawił się Boogie, który zniszczył droidy oraz zepchnął statek Neimoidianina do wody. Chwilę potem pojawiły się klony i aresztowały przywódcę Federacji Handlowej.[1]
Okup za Dooku

Dowództwo na Coruscant otrzymało informację, zgodnie z którą Anakin wraz z Obi-Wanem odnaleźli hrabiego Dooku na planecie Florrum, zajmowanej przez piratów. Weequayowie po pojmaniu Lorda Sithów, zażądali od Republiki okupu za przekazanie przywódcy Separatystów. Zdecydowano się wysłać senatora Kharrusa i Jar Jara w celu przekazania ustalonej należności dla przywódcy szajki, Hondo Ohnaki.

Podczas lądowania, Gunganin miał problem z otwarciem siedzenia, a przez swoją niezdarność wpadł nawet do kabiny pilotów. W końcu, pomógł mu senator. Gdy delegaci Republiki zniżyli się do lądowania, zostali zestrzeleni przez statek, pilotowany przez podwładnego Turka Falso, pirata spiskującego przeciwko Hondo. Gdy statek z okupem rozbił się na równinie Florrum, Jar Jar i jego towarzysze, klony, zauważyli, że Kharrus oraz piloci nie żyją. Chwilę później, Binks odprawił pogrzeb zasłużonemu Granowi i wraz z pomocą klonów usypał mu kopiec. Piraci powtórnie zaatakowali rozbitków. Klony i Gunganin zmuszeni byli ratować się ucieczką do krateru. Po pewnym czasie, gdy gejzer w którym się ukryli miał wyrzucić z siebie trujący i żrący kwas, opuścili go. Zorientowali się tym samym, że bandyci zabrali przyprawę.
"Gdzie zasilanie, tam i mieszkaniec."
  

Chcąc odzyskać okup, żołnierze i ambasador dosiedli miejscowych zwierząt i rozpoczęli pogoń za oddalającymi się piratami. Po krótkiej wymianie ognia, przyprawa ponownie została przejęta przez oddziały Republiki. Ruszyli dalej, kierując się w stronę linii zasilania, domyślając się, że prowadzi on do obozu piratów. Po pewnym czasie, Jar Jar upewniając się, czy idą w dobrym kierunku, zauważył czołgi piratów. Dowódca klonów zadecydował, że Gunganin jako przedstawiciel Senatu ma iść i negocjować z Weequayami. Po chwili namysłu, Binks zgodził się. Gdy spotkał się z piratami, ci podstępem chcieli go wziąć na zakładnika. Gdy ten jednak wszedł do czołgu, poślizgnął się, popchnął pilota i tym samym zniszczył wszystkie czołgi oraz zasilanie obozu. Po chwili, wraz z oddziałem klonów przybył do siedziby bandytów. Tam zastał obu Jedi, którzy grozili innym piratom, że zabiją Hondo. Gdy Jar Jar poinformował, że ma przyprawę, Obi-Wan stwierdził, iż nie jest już ona
potrzebna, gdyż Dooku uciekł.

źródło: www.ossus.pl


Reklama
 
zegarek
 
 
Było was już 114521 odwiedzający (368456 wejścia) . Serdecznie dziękujemy i zapraszamy ponownie
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=